wtorek, 18 sierpnia 2015

Zakupy internetowe w Rosji

W Polsce przez ostatnich kilka lat bardzo chętnie robiłam zakupy przez Internet. Zalet tego sposobu nabywania dóbr nie będę wymieniać, bo każdy ma swoje zdanie na ten temat, wiele osób się "przejechało" na oszustach różnego rodzaju, niektórym po prostu zakupy w sieci nie sprawiają przyjemności, wolą podotykać, powąchać, pooglądać pod każdym możliwym kątem i lubią to. A ja do zakupów nie mam cierpliwości, w sklepie trudno mi się skupić, na widok wielkiego wyboru towarów dostaję oczopląsu, a nachalne pragnienie sprzedawczyń, by koniecznie "w czymś pomóc", najczęściej skutkuje chęcią jak najszybszej ucieczki z królestwa miłej ekspedientki. Nie lubię też spędzać całych dni na poszukiwaniach jednej rzeczy.

Przeprowadzając się do Rosji, troszkę się martwiłam o kwestię zakupów, bo odpowiednik Allegro - Molotok.ru - nie jest tutaj popularną drogą nabywania towarów. Nie przekonuje mnie też Avito.ru, coś jak Gumtree (portal, na którym ludzie sprzedają swoje rzeczy, niekoniecznie używane, bo w Moskwie wiele osób zajmuje się "lewą" sprzedażą np. perfum, biżuterii, obuwia/odzieży czy gadżetów przywiezionych z Chin, Wietnamu etc.). Po przyjeździe jednak moje wątpliwości się rozwiały. Po co komu Avito czy Molotok, jeśli jest mnóstwo dobrze funkcjonujących sklepów internetowych?

Przygodę z zakupami elektronicznymi w Rosji zaczęłam od szkieł kontaktowych. Nie znalazłam niestety tych, które nosiłam w Polsce, ale pokusiłam się na lepszą markę, która w rosyjskim sklepie internetowym jest znacznie tańsza niż w Polsce - a to niespodzianka! Bo spotkać coś tańszego niż w Polsce to tutaj rzadkość. Potem zaczęliśmy zamawiać inne rzeczy w ten sam sposób i jak do tej pory żadna przykrość nas nie spotkała.

Żeby nie było tak kolorowo - zakupy przez internet w Rosji niosą za sobą ryzyko, którego można jednak uniknąć. Już wyjaśniam. W Rosji liczba wszelakich podróbek jest dużo większa niż np. w Polsce. Dlatego zachowujcie zdrowy rozsądek i nie zapominajcie o jednej ważnej zasadzie: nowy, markowy towar nigdy nie schodzi do porażającej ceny -70 i więcej %. Nie skuście się na Ray Bany za 3 tys. rubli, na koszulki Lacoste za tysiaka itp. Podróbki czają się tutaj na każdym kroku, nie tylko w Internecie, ale i na rynkach (perfumy Diora za tysiąc rubli, ok. 60 zł), a nawet w galeriach handlowych. W Internecie jednak łatwiej kogoś wrobić, za nic nie dojdziecie do tego, że patrzycie na podróbkę, bo strona zarzeka się o prawdziwości towaru, dodając "jak oryginalne", "jak z oryginalnego sklepu", zaraz zaraz, to "jak" wygląda więcej niż podejrzanie. Także nie rzucajcie się na hasła totalnej wyprzedaży jakichś oryginalnych rzeczy, bo w większości przypadków to zwykły przekręt. Jeśli na prawdę jakaś marka się wyprzedaje, to nie potrzebuje takiego rozgłosu.

W Rosji funkcjonuje też jako sklep internetowy np. Bonprix, towary totalnie identyczne jak te w polskiej wersji, tylko ceny wyższe... Bardzo popularna w Rosji francuska drogeria Lethual także ma sklep internetowy, w którym ceny są niższe niż w normalnych drogeriach tej marki. Szczerze mówiąc, raczej w większości przypadków za towary kupione w Internecie zapłacimy mniej niż przy tradycyjnych zakupach, chociażby dlatego, że mamy całą konkurencję przed sobą, nie musimy jeździć po całej Moskwie, żeby porównać ceny.

Jeśli chce się poszukać czegoś konkretnego, a nie znamy żadnego sklepu, gdzie to sprzedają, pomoże nam Yandex Market (opcja rosyjskiej wyszukiwarki Yandex), która po wpisaniu słowa kluczowego pokazuje nam różne sklepy internetowe, gdzie możemy dostać tę rzecz. Jest też sklep LaModa.ru, który przypomina Zalando.pl, oferuje odzież, obuwie, akcesoria różnych marek, można sortować po markach, dostawa bezpłatna od jakiejśtam kwoty, można mierzyć i oddawać to, co nie pasuje. Konkurencyjny sklep internetowy oparty na tych samych zasadach to WildBerries.ru, oferujący szerszą gamę produktów. I na pewno jest ich jeszcze więcej.

Co jeszcze można zamówić w rosyjskim Internecie (zwanym po fachowemu Runetem)? Wszystko! Na przykład tort ślubny :-) Popularnością cieszą się sprzęty o dużych gabarytach, niewygodne do transportu własnego. Rosjanie coraz częściej korzystają też z usług delikatesów internetowych, zamawiają nie tylko produkty paczkowane, ale też świeże - ryby, mięso, owoce. Co do produktów świeżych, to ja nie jestem przekonana... Mieszkańcy Moskwy decydują się na taki sposób zakupów przede wszystkim ze względu na oszczędność czasu, którego i tak mają niewiele. Przed pracą raczej się spieszą, a po pracy często jest już za późno... i nie chce się. A weekendy wiadomo - dacza. Gdzie czas na łażenie po sklepach?

Mimo wszystko wielcy inwestorzy i marketingowcy starają się zachęcić moskwiczy do wyjścia z domu i zakupów w realu. W takim centrum handlowym jak niżej pokazany Vegas, nieco na obrzeżach Moskwy, można śmiało spędzić cały dzień, jest co kupić, pojeść, gdzie odpocząć, a może nawet pospać, a kiedy znudzisz się zakupami, to możesz iść obejrzeć film. Jak widać, chętni są.



Zdjęcia: Internet

7 komentarzy:

  1. Dziękuję za ten artykuł, w przyszłym roku będę mieszkał przez pół roku w Moskwie i na pewno Twoje porady mogą okazać się dla mnie bardzo cennymi, a właśnie o ten "sposób bycia" Rosjan i uczciwość trochę się martwię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw ;) Zakupy internetowe w Moskwie mają się znakomicie :) Ja jeszcze ani razu się nie nacięłam, a kupuję sporo.

      Usuń
  2. Tyle ludzi w centrum handlowym?! Myslalam ze u nas była masakra przy wprowadzeniu torebek witchen do lidla ;d
    Ja mimo ze mieszkam w Polsce zakupów przez internet nie lubię, w USA tez mi nie przypadły do gustu:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam właśnie, że chyba wszystkie zachodnie marki są w Rosji droższe o okolo 10% niż w Polsce. A teraz ciężko wyobrazić sobie życie bez zakupów w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie Rosja nadal jest nieznana...ale zakupy przez internet to już coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy znacie może jakieś portale aukcyjne w Rosji, takich jak np. polskie allegro? Wiem, że molotok.ru zamknięto w ubiegłym roku. Polecicie jakieś najbardziej popularne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to avito.ru, ale to bardziej jak Gumtree :) Z portali aukcyjnych nie korzystamy, w Rosji ten typ sprzedaży wydaje mi się dość ryzykowny. Jeśli chodzi o sprzedaż/kupno, to na Facebooku jest kilka grup, na których można opublikować ogłoszenie (np. grupa Moscow Expats Flea Market, gdzie publikuje się po ang.).

      Usuń