Kolejna, tym razem długa, wizyta w Moskwie i kolejny post o skutkach embarga, a raczej ich braku.
Sklepy przed Nowym Rokiem, a także zaraz po świętach, zarówno te małe, jak i duże, pękały w szwach, półki uginały się pod ciężarem tortów, słodyczy, serów, ryb, warzyw, owoców... Nie brakowało kompletnie niczego. Ceny, jeśli się podniosły, to wcale nie do jakiś koszmarnych rozmiarów, przede wszystkim nikt nie narzeka, że nie stać ich na zakupy, że z czegoś muszą zrezygnować. Mówię nikt, ale oczywiście mam na myśli moje własne otoczenie, które zakwalifikowałabym do kategorii przeciętna moskiewska rodzina.
Rosyjskie święta muszą być z pompą, nieważne, czy jest kryzys, czy nie. Rosjanie może nie należą do najbardziej oszczędnych, ale zapasy na czarną godzinę mają, i nie chodzi tu o mąkę czy cukier, ale o zdolność do tego, by wyprawić na przykład porządne święta bez brania kredytu. Ja na wszelki wypadek zabrałam jednak ze sobą torbę polskich kiełbas, śledzi i cukierków, które na szczęście dały się upchnąć na stole i dodały międzynarodowego charakteru tym świętom :-)
Do niedawna jednym z moich ulubionych zajęć w rosyjskich sklepach było robienie zdjęć, ale w końcu się doigrałam. Pani w osiedlowym sklepie mięsno-nabiałowym narobiła takiego rabanu, że ochota na fotografowanie przepychu rosyjskich witryn sklepowych w czasach kryzysu poprostu mnie bezpowrotnie opuściła, a ja poczułam się jak przestępca. Zastanawialiśmy się po wyjściu ze sklepu, co z tymi serami było nie tak, że właścicielka tak się wkurzyła... A takie były piękne ;( Jedno jest pewne, do tego sklepu więcej nie pójdziemy, bo w końcu to było tylko zdjęcie, a afera jak przy kradzieży...
Przed tym fatalnym incydentem zdążyłam jednak uchwycić jeszcze co nieco :-D
Uzupełnienie do postu o tym, że Rosjanie kochają jeść ryby i mają w sklepach ogromny wybór produktów rybnych. Zdjęcie ze średniej wielkości supermarketu.
Zdjęcie: własne
I odkrycie z dziedziny nabiał, serek waniliowy w czekoladzie mlecznej. Jest też w ciemnej, czekoladowy, ze zguścionką, owocowy, ale to innych firm. Ten jest najlepszy. Pychaaaa!!!
Zdjęcie: internet

