Pokazywanie postów oznaczonych etykietą symbole Rosji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą symbole Rosji. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2014

Symbole Rosji cz. 8 - Wańka-wstańka

Nazwę kojarzy prawie każdy (pewnie dzisiejsza młodzież już nie, bo niby skąd), ale część osób myli Wańkę-wstańkę z matrioszką, bo wizualnie te zabawki są do siebie podobne, a nawet Wańki-wstańki czasem są stylizowane na matrioszki. Ta rosyjska igruszka dla dzieci skonstruowana jest w taki sposób, że nigdy się nie przewraca, nie ważne jak mocno się ją rozbuja, a to dzięki kulistemu spodowi i ciężarkowi znajdującemu się w środku. I właściwie na tym polega zabawa, lalka przy kolebaniu się na boki wydaje z siebie dźwięki. Wykonana z drewna lub plastiku, czasem powleczona materiałem, nazywana również niewalaszką, kolebokiem, mańką-wstańką.

W Polsce Wańki-wstańki popularność zyskały w czasach PRL-u, kiedy przywożono je dzieciom z Rosji. Ale o dziwo dzisiaj, w czasach elektroniki i koncernów walczących o klientów coraz bardziej wymyślnymi i skomplikowanymi zabawkami, tę prostą nieprzewracającą się lalkę mają w swojej ofercie różne sklepy z zabawkami, zarówno internetowe, jak i tradycyjne. Sprzedawcy oferują Wańki-wstańki produkowane w Polsce, jak i sprowadzone z zagranicy.

Kiedy zajrzymy do rodowodu niewalaszki, okazuje się, że nie jest to taka prosta, żeby nie powiedzieć bezmyślna, lalka dla najmłodszych, których cieszy obserwowanie jej mechanizmu. Korzenie Wańki-wstańki sięgają Azji, a konkretnie Chin i Japonii, gdzie jej prototypem była lalka Daruma inspirowana postacią buddyjskiego mnicha o tym imieniu (inaczej Bodhidharmy). Jest to lalka-talizman, symbol siły i niezniszczalności, swoim właścicielom ma przynosić szczęście. W Japonii wręczają ją w prezencie bez namalowanych oczu, osoba, która ją otrzymuje, pierwsze oko maluje, składając życzenie, natomiast drugie wtedy, kiedy się ono spełni. Przeważa kolor czerwony, który odstrasza demony.

Daruma, a zatem i Wańka-wstańka to lalki-symbole, talizmany. Japończycy interpretują tę zabawkę w następujący sposób: dlaczego się nie przewraca? Dlatego, że ma w środku coś, co ją trzyma przy ziemi, silne, stabilne podłoże, które nie pozwoli jej upaść. Rosjanie natomiast mówią: nie przewraca się, bo jest lekka w górnej części, symbolizującej duszę, więc to dusza nie pozwala upaść na ziemię. Obie interpretacje dotykają metafizyki i łatwo przekłada się je na człowieka. Jeśli ciężarek trzymający ją przy ziemi to symboliczne korzenie, np. rodzina, religia, światopogląd, ojczyzna, to rosyjska interpretacja wcale nie jest tak daleka od japońskiej, bo dusza, wnętrze człowieka, również ma głębokie związki z tymi czynnikami (przykładem jest religia). Obie interpretacje nie rywalizują ze sobą, ale w pewnym sensie się uzupełniają.

I tak jak Wańka-wstańka upada i momentalnie wstaje, tak człowiek, walcząc z przeciwnościami losu, powinien być zdolny do ich przezwyciężania, odwołując się do swojej duszy i tego, co go trzyma przy ziemi :-)

Niewalaszka stylizowana na matrioszkę

Źródło: livemaster.ru

I klasyczna (dla mnie trochę przerażająca)

Źródło: froka.ru

Oraz inne, mam wrażenie, że ich twórcy w ogóle nie interesowali się symboliką tego wynalazku, stawiając po prostu na atrakcyjną zabawkę



Źródło: merlin.pl, tublu.pl



czwartek, 6 listopada 2014

Symbole Rosji cz. 7 - Walonki

Idzie zima, w Rosji już po raz kolejny spadł śnieg, więc czas na typowo zimowego posta o rosyjskich sposobach przetrwania zimy :-)

Mowa będzie o walonkach, obuwiu charakterystycznym nie tylko dla Rosji, ale również m.in. Ukrainy i Białorusi, jednak z Rosją bardzo silnie kojarzonym. Pierwotnie ten typ obuwia noszono na wsi, więc mogłoby się wydawać, że w dzisiejszych czasach uchodzi za "obciachowy", jednak nic bardziej mylnego - okazuje się, że walonki wyszły na salony i z niewielkimi modyfikacjami, czytaj ozdobnikami, noszone są przez młode, modne osoby, zarówno kobiety, jak i mężczyzn, i to nie tylko w wymienionych krajach, ale na przykład w Paryżu!

Samo wykonanie walonek jest procesem żmudnym i pochłania zarówno wiele czasu, energii, jak i surowca. Obuwie to wyróżnia się spośród innych tym, że nie ma ani jednego szwa, przez co nie ma szczelin, które przepuszczają zimno, co sprawia właśnie, że są tak ciepłe. Prawdziwych walonek nie zrobi się maszynowo, cały proces sterowany jest ludzkimi rękoma. W początkowej fazie "kandydat na buta" ma metr długości, poddany dalszej obróbce (w tym suszeniu w piecu) musi się skurczyć. Na jedną parę walonek zużywa się co najmniej 2 kilogramy owczej wełny.

Popyt na walonki rośnie z roku na rok, o czym zapewniają dyrektorzy firm produkujących ten typ obuwia. Projektanci walonek wychodzą naprzeciw oczekiwaniom dzisiejszego klienta, tworząc na przykład projekty walonek na szpilce. Podobno obecnie istnieją tylko 3 fabryki zajmujące się produkcją tego obuwia. Przykładowo białoruska fabryka walonek w Śmiłowiczach 70% swojego asortymentu eksportuje do krajów zachodnich, jak Szwecja, Norwegia czy Francja.

Patrząc na aktualny rynek obuwniczy, z łatwością można doszukać się inspiracji walonkami przy tworzeniu nowych modeli obuwia, jednak zazwyczaj nie spełniają one podstawowej funkcji swojego pierwowzoru, czyli nie są tak ciepłe i niezniszczalne, rozklejają się (mają szwy). Świadczy to jednak o tym, że wizualnie w tych "brzydkich", prostych, wiejskich walonkach jednak jest to coś, co czyni je modnymi bez względu na zmieniające się czasy czy otoczenie.


I co, brzydkie? Piękne są! Cena? Bagatela, 6 tys. rubli.

Źródło zdjęcia: russkie-valenki.ru

środa, 1 października 2014

Symbole Rosji cz. 6 - Niedźwiedź

Niedźwiedź jako wyobrażenie Rosji pod postacią zwierzęcia rozumiane jest dwojako - co innego znaczy on dla Rosji, a co innego dla Europy czy USA. Zacznę od tego, jak sami Rosjanie ustosunkowują się do niedźwiedzia.

Na pewno nie jest tak, że dla Rosjan niedźwiedź zawsze był postacią pozytywną i dlatego zechcieli wykreować go jako symbol narodowy. Wręcz przeciwnie, zwierzę to postrzegane było jako negatywne, czego przykładem są chociażby bajki, w których się pojawia. Jak to się stało, że tak jednoznacznie zła postać stała się symbolem kraju? Można powiedzieć, że trochę na przymus. Z racji tego, że świat obrał sobie wyobrażenie Rosji właśnie pod postacią niedźwiedzia (wielka drapieżna Rosja) Rosjanie niejako poradzili sobie z tym niewygodnym symbolem, kreując jego pozytywne strony. Proces odczarowywania "misia" rozpoczął się od chwili, kiedy Władimir Putin wygrał wybory (1999). Niedźwiedź został zaadaptowany do loga partii Jedna Rosja, największej partii politycznej w Rosji, która stanowi zaplecze działań prezydenta. Poczyniono też działania promocyjne, pojawiły się bajki o dobrych misiach, na ulice wychodziły milutkie maskotki. Co symbolizował ten nowy, dobry miś? Przede wszystkim potęgę, siłę, przywództwo, nieugiętość, spokój, również dobroć, ale kiedy ktoś z nim zadrze - będzie miał przechlapane. Pachnie to już bardzo politycznie, ale w końcu to właśnie środowisko polityczne odczarowało ten negatywny symbol. I przyznam, że bardzo ładnie im to wyszło, bo mało kto potrafi tak zdystansować się do negatywnego symbolu swojego państwa, żeby uczynić z niego pozytyw :-)

A z drugiej strony same negatywy, czyli niedźwiedź jako symbol barbarzyństwa, przemocy, agresji, głupoty, szału, niebezpieczeństwa. Z niedźwiedziem się nie negocjuje - od niedźwiedzia się ucieka. Doskonały pretekst do manifestowania wszelkich rodzajów rusofobii, czego przykładami są ogromne ilości karykatur starych i nowych przedstawiających Rosję jako tego złego niedźwiedzia.

Przeglądając internet, natrafiłam na filmik z kampanii prezydenckiej Ronalda Reagana. Warto to zobaczyć.


A na zdjęciu logo partii Jedna Rosja


Źródło zdjęcia: www.designcard.ru

poniedziałek, 29 września 2014

Symbole Rosji cz. 5 - Bałałajka

Niewątpliwie bałałajka to jedna z najśmieszniejszych i fikuśnych nazw instrumentów, dla niektórych ciężka do wymówienia. Kojarzy się z Rosją i słusznie, bo jest to element rosyjskiej kultury muzycznej. Należy do rodziny instrumentów gitarowych, ma trójkątny kształt i tradycyjnie posiada 3 struny, aczkolwiek we współczesnych bałałajkach bywa różnie - do 6 strun. Niewiadome jest pochodzenie instrumentu, są różne hipotezy, ale żadna stuprocentowa. W każdym razie pochodzi ona z tamtych stron, czyli ze Wschodu (są teorie o zapożyczeniu z kultury tatarskiej, kazachskiej), powstała w środowisku chłopskim i początkowo tylko w tej warstwie społecznej była używana. I jak to bywa ze wszystkimi wiejskimi wynalazkami, wkrótce i ten zaczął przenikać do innych warstw społecznych i zdobywać popularność, choć był czas, kiedy gra na bałałajce była z niewiadomych powodów tępiona (może właśnie jako symbol wiejskości, głupiej wesołości).

Do rozsławienia bałałajki i uczynienia z niej symbolu rosyjskiej kultury przyczynił się Wasilij Andriejew, szlachcic rosyjski, znawca i miłośnik muzyki, który zakochał się w tym instrumencie, nauczył się na nim grać i zmodyfikował go (a raczej na jego polecenie zrobili to majstrzy), tworząc różne wariacje. Tak też powstały bałałajki dające różne możliwości dźwiękowe. Andriejew wpadł na oryginalny pomysł rozprzestrzenienia i spopularyzowania bałałajki, rozdając instrument żołnierzom wstępującym do armii. Bałałajka stała się więc żołnierską pamiątką, a cel został osiągnięty.

Aktualnie jest odwrotnie niż na początku historii bałałajki. Nie gra się na wsi, ale w wielkim świecie, jest wielu rosyjskich muzyków specjalizujących się w tym instrumencie, grających koncerty i sławiących ten narodowy symbol. W samej Moskwie jest kilka osób zajmujących się profesjonalną produkcją bałałajek, a w całej Rosji kilkadziesiąt szkół muzycznych, w których można podjąć naukę gry na niej.



Źródło zdjęcia: www.rusvelikaia.ru

czwartek, 25 września 2014

Symbole Rosji cz. 4 - Cerkiew (Sobór) Wasyla Błogosławionego

Kolorowa budowla z kopułami w kształcie cebul to najbardziej rozpoznawalny obiekt architektoniczny Rosji i Moskwy, a co za tym idzie, ich symbol. Króluje na wszystkim, co związane z Rosją - strony internetowe, pocztówki, słowniki, książki do nauki rosyjskiego, gadżety - często też jako tło moskiewskich "selfie". Czym jest ta pięknie prezentująca się budowla budząca skojarzenia z orientem?

Jest to Cerkiew Wasyla Błogosławionego, zbudowana z okazji zwycięstwa nad Kazachami na rozkaz Iwana Groźnego w XVI w. Mieści się na placu Czerwonym. Początkowo składała się z ośmiu cerkwi umieszczonych na jednym fundamencie, symbolizujących osiem walk stoczonych z wrogiem, pod koniec XVI wieku dodano dziewiątą. Pierwotnie kopuły nie były kolorowe, ale jedynie pozłacane. Obecny kształt budowla zyskała w latach 70. XVII wieku, pomalowano kopuły, dodano ornamenty i ozdoby.

A kim był Wasyl? Inaczej zwany Bazylim Moskiewskim, urodzony w rodzinie chłopskiej, jako nastolatek porzucił rodzinę i udał się do Moskwy, aby zostać jurodiwym. Jest to jeden z odłamów dążenia do ideału świętego ascety w dawnej Rosji, ale w wersji ekstremalnej. Słowo "jurodiwy" wywodzi się od "poronionego płodu", "osoby przygłupiej, bezrozumnej, nienormalnej, wynaturzonej". Wyznawcy tej postawy chodzili w miejscach ogólnie dostępnych nadzy, poniżali się, wymiotowali, oddawali mocz (i nie tylko), byli obiektem pogardy i wstydu, ale jednocześnie wierzono w ich nadnaturalne moce, np. uzdrawiania i przepowiadania przyszłości. I tak też postępował Wasyl, przychodził w miejsca publiczne nagi i np. przestrzegał spożywających alkohol mężczyzn o negatywnych skutkach tego, co robią. Pochowany w pobliżu murów Kremla. Został uznany za świętego przez Rosyjski Kościół Prawosławny 30 lat po swojej śmierci (ok.1582 r.).

Cerkiew jest obiektem otwartym do zwiedzania. Wewnątrz można podziwiać samą strukturę budowli, kręte korytarze, przejścia, poziomy. Na parterze znajduje się trumna patrona cerkwi, wyżej można oglądać wspaniałe ikony, kolekcję zabytkowych dzwonów, broni z czasów panowania Iwana Groźnego. Od 1928 roku funkcjonuje tam muzeum historii. Przed zwiedzaniem warto zapoznać się z godzinami otwarcia, bo nie zawsze są one stałe.

W 1990 roku Sobór Wasyla Błogosławionego wpisany został na listę UNESCO.

Sweet focia prosto z Moskwy ;-)


niedziela, 24 sierpnia 2014

Symbole Rosji cz. 3 - Samowar

Samowary co niektórzy znamy z własnego dzieciństwa lub z domów naszych babć. Historia tego urządzenia w Rosji nabiera rozpędu wraz z popularyzacją picia herbaty, która na samym początku pojawienia się w tym kraju była bardzo droga, luksusowa, a czas jej sprowadzenia wynosił około 6 miesięcy. Z czasem, wraz z rozwojem komunikacji i obniżeniem się kosztów transportu, herbata stała się powszechnie pita wśród wszystkich warstw społeczeństwa, najpierw jako napój leczniczy, później poczęstunek w gronie rodziny, przyjaciół.

Oczywiście wcześniej istniały podobne, prymitywniejsze urządzenia tego typu, ale samowar w znanym nam wydaniu (i powiązany z piciem herbaty) powstał właśnie pod koniec XVIII w. Wynalazek ten przypisuje się Fiodorowi Lisyncynowi, mieszkańcowi Tuły, który trudnił się na co dzień zbrojarstwem. On to właśnie skonstruował metalowy kociołek podgrzewany za pomocą węgla, który tak bardzo wpłynął na rozprzestrzenienie się specyficznego sposobu picia herbaty w Rosji. Wkrótce, podobnie jak to było z matrioszką, zaczęto powielać jego pomysł i samowary masowo trafiały do rosyjskich domów (wraz z herbatą). 

Rytuał parzenia herbaty w samowarze miał ogromne znaczenie, herbaty nie robiło się gdzieś w ukryciu, ale właśnie stawiano samowar na środku stołu, tak aby każdy mógł cieszyć oko zachodzącym procesem i pięknem samego samowaru. 

Podróżnicy od zawsze podkreślali smak i jakość herbaty pitej w Rosji, a to dlatego, że była ona do niej sprowadzana drogą lądową, a nie morską - niepoddana działaniu wilgoci nie tylko smakowała lepiej, ale również jej właściwości były cenniejsze. I do dziś w Rosji podkreśla się przede wszystkim walory zdrowotne herbaty.

Samowar wraz z pojawieniem się elektryczności przeszedł ewolucję, stając się czajnikiem o wyglądzie samowara, ale do dnia dzisiejszego używa się tych starych, już zabytkowych, można także nabyć te tradycyjne w wielu sklepach, z tym że niektóre są naprawdę drogie, ceny dochodzą do kilkudziesięciu tysięcy złotych!

Największe w Rosji muzeum samowarów znajduje się w mieście Gorodiec. Kolekcja liczy kilkaset sztuk samowarowych perełek o rozmaitych kształtach, kolorach, rozmiarach, wykonanych z różnych metali, pochodzących z różnych miast i wieków. Poza tym muzeum samowarów odwiedzić można również w Tule, ich prawowitej stolicy. W Polsce też można natknąć się okazjonalnie na wystawy samowarów rosyjskich.

Wspaniały zwyczaj, piękny rytuał stworzony z tak prostego zjawiska, jak picie herbaty. Dziś już nikt takich wynalazków nie odkrywa, czasy się zmieniły, ale dla niektórych ta tradycja wciąż pozostaje magiczna i wyjątkowa, nadal pielęgnowana. Kiedy za oknem taka pogoda jak dziś, nie ma nic lepszego na świecie niż filiżanka herbaty z samowaru, a do tego tulski piernik... no i dobre towarzystwo:-) Żyć nie umierać.

Samowar (z kaloszem) pod chmurka. Dwa kroki od placu Czerwonego (zob. tez Herbata na placu Czerwonym)


Zdjęcie: wlasne

czwartek, 21 sierpnia 2014

Symbole Rosji cz. 2 - Kawior

Kawior to element głęboko zakorzeniony w rosyjskiej tradycji, a uwielbienie do niego trwa tam nieprzerwanie do dziś. Nieodłączny element świątecznego, noworocznego stołu, jedzony z blinem albo na kromce pieczywa, rarytas. Dlaczego Rosja jest kojarzona z kawiorem? Sięgnijmy do historii.

W dalekiej przeszłości kawior, czyli rybia ikra, był uważany za produkt bardzo podrzędny, dla rosyjskiej biedoty, zazwyczaj rybaków, którzy jedli wszystko, co się dało zjeść, żeby nic się nie zmarnowało. Pierwszym elitarnym odkrywcą i popularyzatorem tego dziwnego produktu był Iwan Groźny, który rozsmakował się w kawiorze i wprowadził ikrę jesiotra na kremlowskie salony, stała się ona przysmakiem dworu. Około 200 lat później Piotr Wielki wprowadził państwowy monopol na produkcję kawioru jako towaru luksusowego.

Pierwsze próby rozprzestrzenienia tego rarytasu w Europie kończyły się nieciekawie, Europejczycy jakoś nie mogli się przemóc, żeby nie tylko skosztować rybich jaj, ale rozsmakować się w nich. Szczególnie zabawna jest historia o rosyjskim ambasadorze, który jako podarek zawiózł Ludwikowi XV puszkę kawioru, a ten spróbowawszy specjału... po prostu zwymiotował. No cóż, jego wnuk miał już inny gust i z uznaniem zajadał się ikrą, przez co przyczynił się do popularyzacji kawioru we Francji. Z biegiem wieków kawior stał się popularny i słynął jako produkt luksusowy, dla elit, samo to czyniło go atrakcyjnym, każdy chciał spróbować, a kto tylko miał na to środki, chciał się poczuć elitą. Myślę, że wielu osobom w tamtych czasach wcale nie podchodził kawior, ale jedli go właśnie dlatego, że był modny i elitarny, a jak wiadomo, każdy chciał się czuć częścią tej elity.

No i tak właśnie rybia ikra rozprzestrzeniła się po świecie, a Rosja jest jego największym, choć oczywiście nie jedynym, eksporterem. Do dziś jest to towar luksusowy i drogi, ale nie aż tak, że dostępny tylko dla prezydentów czy milionerów, chociaż kawior kawiorowi nierówny. Ceny są różne, zależy od jakiej ryby pochodzi, np. ikra z bieługi kosztuje (według tego, co udało mi się ustalić) około 2500 euro za 250 g... Jeśli to prawda, to zastanawiam się, czy rzeczywiście cała wyprodukowana ilość im schodzi i kto jest w stanie (i chce) tyle za niego zapłacić. A tańszy można kupić chyba w każdym większym supermarkecie, są też podróbki kawioru, więc jeśli ktoś skusi się na niską cenę, może się rozczarować.

Kawior jest jednym z tych dań-produktów, które zawsze budziły, budzą i będą budzić kontrowersje. Jedni go kochają, drudzy nienawidzą, jeszcze inni nigdy go nie spróbują, bo się brzydzą. Ja nie do końca rozumiem, jak można do tego stopnia zafascynować się jakimkolwiek produktem spożywczym, aby być w stanie wydać na niego 10 tysięcy złotych :-) Niezależnie od sytuacji finansowej!

Niektórzy będąc na wakacjach w Rosji, wpadają na pomysł, żeby nakupić sobie kawioru tam i przywieźć ze sobą. Aby jednak na tym nie ponieść wielkiej straty, należy pamiętać o bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie, że przepisy celne Federacji Rosyjskiej zezwalają na wywiezienie z Rosji jedynie do 250 g kawioru!



Bliny z ikrą, zdjęcie: lotosco.ru

A tu tak bardzo bardzo na czasie i żartobliwie :-)
Hamburger z ikrą, a może McCaviar?


Zdjęcie: gazeta.pl

Zobacz również Matrioszka.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Symbole Rosji cz.1 - Matrioszka

Wielu z nas kojarzy Rosję przede wszystkim z matrioszkami, ale mało kto wie, skąd wzięła się ta tradycja. Kolorowe drewniane figurki tych "babeczek" cieszą oko i stanowią świetną pamiątkę z podróży, ale warto również wiedzieć coś więcej na ten temat, tym bardziej że symbolika matrioszki jest niezwykle interesująca!

Pierwsza matrioszka powstała około roku 1890 z rąk Wasilego Zwiezdoczkina, który przy jej tworzeniu mógł zainspirować się japońską figurką wykonaną w podobny sposób. Jego zabawka bardzo przypadła wszystkim do gustu i wkrótce zaczęto ją powielać, zachowując jednak charakterystyczny kształt i charakter. Klasyczna matrioszka to graficzne wyobrażenie Rosjanki, pełne kształty laleczki to symbol macierzyństwa, płodności, dostatku. Również to, co pierwotnie znajdowało się w środku matrioszki, świadczy o głębokim znaczeniu symbolicznym tej lalki, mianowicie były to postacie dziewcząt i chłopców, najmniejsza figurka przedstawiała dziecko w pieluszkach! Również imię nadane lalce do złudzenia przypomina Marię, Maszę, Matrionę - popularne w Rosji imię żeńskie. Nie sposób więc nie odebrać tego jednoznacznie, matrioszka to symbol kobiety-matki. Zgadza się to z rosyjskim umiłowaniem życia rodzinnego, mówi wiele o tamtejszym pojmowaniu kobiety i respekcie, jakim darzy ją męska część tego narodu. 

Odkąd matrioszkę nagrodzono na wystawie w Paryżu na początku XX wieku, stała się ona symbolem Rosji i zaczęła rozprzestrzeniać się na cały świat, stając się coraz bardziej rozpoznawalna. Z biegiem wieków jej wygląd w naturalny sposób ewoluował. Obecnie nie ma chyba na świecie osoby, której choćby nie obiła się o uszy matrioszka. Rosyjskie "babuszki" są kolekcjonowane przez osoby prywatne, mają swoje muzea, są oczywiście sprzedawane w sklepikach z pamiątkami, niektóre są bardzo drogie i stać na nie jedynie najbogatszych, zbzikowanych na punkcie matrioszek. Oprócz tradycyjnych figurek jest mnóstwo gadżetów z wizerunkiem matrioszki, kubki, koszulki, torebki, buty etc., wszystko, gdzie można wstawić element graficzny. Także koncepcja samej matrioszki wyewoluowała, moim zdaniem w trochę dziwaczną stronę, bo powszechne stały się np. matrioszki z wizerunkiem Chrystusa, osobistości politycznych, np. Stalina czy Putina, a także celebrytów, sportowców... No Matkę Boską jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ale co ma wspólnego prezydent Rosji z symbolem kobiecości, płodności, macierzyństwa? :-) Albo Bin Laden? :-D Hihihi

Klasyczna matrioszka:

Zdjęcie: therussianshop.com

I takie tam... :


 Zdjęcie: etsy.com
 Zdjęcie: spiegel.de

Zdjęcie: Wirtualna Polska

Z Moskwy do Polski przez Kaliningrad

Różne były moje i nasze wspólne drogi z Moskwy do Polski. Pierwsze szlaki przecieraliśmy przez Gdańsk, czyli Moskwa-Warszawa-Gdańsk (samolot...