Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Pabiedy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzień Pabiedy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2016

Majskie nr 2, czyli czym tętni Moskwa

Rok temu majskie prazdniki rozciągnęły nam się na 11 dni... Prawie dwa tygodnie hulanki i swawoli, szaszłyków, spacerów wzdłuż rzeki Moskwy, słońca i pilnowania, żeby kot Polak nie za bardzo rozlubował się w rosyjskiej, dacznej swobodzie. A nad głowami samoloty... Przypominające o zbliżającym się święcie, najważniejszym narodowym święcie Rosji - Dniu Zwycięstwa.

Tegoroczne majskie to już nie 11 dni błogiego lenistwa, a dwa długie weekendy rozdzielone trzema dniami roboczymi. Szybki szaszłyk na daczy (no bo jak bez szaszłyka?!) przegryzany paschalnymi kuliczami, powrót do Moskwy rozgrzanej słońcem (w tym tygodniu pogoda nas rozpieszcza, 20-26 stopni na plusie), króciutki 3-dniowy maraton w pracy i oto mamy majskie nr 2 z wolnym poniedziałkiem włącznie, co automatycznie skróci kolejny tydzień pracy. Czy życie nie byłoby piękniejsze, gdyby taka konfiguracja dni wolnych i roboczych pojawiała się częściej? :)

lenta-opt.ru
Cała Moskwa szykuje się do świętowania 9 maja. Na ulicach miasta od dwóch tygodni rozdawane są wstążki św. Jerzego - symbol tego święta. Plakaty, naklejki, banery, billboardy, graffiti, flagi - nie ma takiego zaułku w Moskwie, w którym nie widać by było zwiastunów zbliżającego się święta. W poniedziałek o 10 (MSK) rozpocznie się tradycyjna coroczna Defilada Zwycięstwa.

Świętowanie z taką pompą wiąże się niestety z problemami komunikacyjnymi. Już od dzisiaj (z powodu próby generalnej) pozamykano przejścia podziemne w centrum, zreorganizowano ruch pieszy i drogowy, zintensyfikowano kontrole, postawiono w terenie więcej policji. Moskwa szykuje się z równym przepychem jak co roku do Dnia Zwycięstwa, mimo że gości z zagranicy będzie niewielu... Z powodów, których wyjaśniać tutaj nie ma potrzeby.

Dla Rosjan jest to bardzo ważny dzień - rocznica, która niezmiennie napawa ich dumą. Chyba tylko przed Nowym Rokiem słyszy się od wszystkich tyle "z nastupajuszczim", co przed Dniem Zwycięstwa. Z przejeżdżających samochodów zamiast dudniących hitów często słychać w ten weekend inną muzykę - pasującą do tego święta :)) O ilości pijanych i wstawionych (ze szczęścia oczywiście) wspominać nie będę, bo to i początek gorącego lata, i majskie, i święto - są w pełni usprawiedliwieni!      

culture-chel.ru

No to... z nadchodzącym Dniem Zwycięstwa wszystkim!

Transmisję parady będzie można obejrzeć w Internecie.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Majskie prazdniki 2015

Do podmoskowia zawitało lato. Jeszcze nie tak dawno (bodajże tydzień temu) zamieszczałam na fanpejdżu zdjęcia śnieżnych zamieci, a dziś od rana świeci słońce, śpiewają ptaszki, drzewa w końcu wypuściły pączki. Pogoda w sam raz na krótki rękaw, dlatego na ulicach widać już pierwszych porozbieranych, a że krótki rękaw to norma, wielu chłopaków świeci po prostu gołymi plecami, chłonąc pierwsze promienie tegorocznego słońca. W domu ciężko wytrzymać, bo, wyobraźcie sobie, grzejniki nadal grzeją, i to pełną parą!

Zbliżają się majowe święta, czy też jak kto woli - majskie prazdniki. Moskwicze szykują się na dacze, żeby tam przy szaszłyku, torcie i wódeczce "odpraznować" (odświętować) swoje. Początek maja to dla wielu Rosjan jedne z najdłuższych, obok Nowego Roku, świąt, bo wygląda to tak:

Początek maja w Rosji
1 maja (pt.) - prazdnik wiesny i truda, czyli święto wiosny i pracy
2-3 maja (sob., nd.) - weekend
4 maja (pon.) - dzień wolny za 4 stycznia

5-6-7 maja (wt., śr., czw.) - dni robocze

8 maja (pt.) - skrócony, "przedprazdniczny" roboczy dzień
9 maja (sob.) - Dzień Pabiedy, czyli zwycięstwa w II wojnie światowej. W tym roku okrągła, 70. rocznica.
10 maja (nd.) - weekend
11 maja (pn.) - dzień wolny za Dzień Pabiedy, który przypadł w sobotę

Nie trudno się domyślić, że na te parę dni roboczych pomiędzy świętami wielu bierze urlop, powiedziałabym nawet, że większość. I takim sposobem otrzymujemy 11 wolnych dni. Jeśli nie na daczy, Rosjanie spędzają je np. na zagranicznych wycieczkach, w tym do Polski. Pamiętam, że rok temu bilety lotnicze do Polski na majowe "wychodne" były okropnie drogie, a i tak wszystkie poszły.

Najbardziej oczekiwanym, a potem świętowanym jest Dzień Pabiedy. Na mieście już dawno wiszą plakaty, billboardy "Z Dniem Pabiedy", Rosja bardzo hucznie obchodzi rocznicę zwycięstwa w wojnie (bo bardzo się tym chlubi), świętują wszyscy i każdy z osobna. I nie ważne, co dzieje się w polityce, kto ze znamienitych osobistości na paradę przyjedzie, a kto nie - Rosjanie będą świętować jak co roku, bo dlaczego mają nie świętować? Zwyczajni Rosjanie, w domach i na ulicach, przy torcie i przy wódce, w lesie pod namiotami, przy szaszłykach i śpiewach.

W samej Moskwie w maju będzie się dużo działo, szykuje się między innymi kilka wystaw dotyczących II wojny światowej. Warto też odwiedzić WDNH, Park Gorkiego, okolice placu Czerwonego i Patriarsze Prudy - tam na pewno nie będziecie się nudzić.

Jadąc marszrutką, natrafiłam na takie graffiti, raczej nie tegoroczne. Podobnych jest wiele, w różnych częściach Moskwy i podmoskowia.


Wszystkim świętującym życzę jak najbardziej rosyjskiego świętowania :-) Żeby było hucznie, smacznie i dużo, ale bez kaca na drugi dzień.

Z Moskwy do Polski przez Kaliningrad

Różne były moje i nasze wspólne drogi z Moskwy do Polski. Pierwsze szlaki przecieraliśmy przez Gdańsk, czyli Moskwa-Warszawa-Gdańsk (samolot...